Widzew24.pl – wszystkie newsy o Widzewie w jednym miejscu

"On wygląda jak kulturysta". Mocne słowa o piłkarzu Widzewa

Andy Zeqiri miał był wielką gwiazdą Widzewa. Na kanale Meczyki zaskakujące informacje o szwajcarskim napastniku ujawnił Bartłomiej Stańdo.
Zeqiri trafił do Widzewa w trakcie letniego okna transferowego z KRC Genk. Łodzianie bardzo intensywnie zabiegali o 26-latka: dali mu wysoką pensję i wysłali po niego prywatny samolot.
Na razie Szwajcar zawodz…

Ambitna gonitwa nie wystarczyła

W pierwszym meczu półfinałowym Widzewianki przegrały w Zatoce Sportu z ŁKS-em KK Łódź 74:78. Spotkanie na parkiecie ŁKS-u zaczęło się niezwykle dynamicznie. Najpierw wynik otworzyła Anita Plucińska, na co bardzo szybko odpowiedziała […]

U-17: Podział punktów na Łodziance

Jeden punkt we wczorajszym domowym meczu zdobyli juniorzy młodsi Widzewa Łódź. Podopieczni Rafała Gębarskiego zremisowali na Łodziance z Hutnikiem Kraków 1:1.

Dramatyczne słowa o przyszłości Widzewa. „To nie mieści się w głowie”

— Zeqiri nie zarabia już najwięcej w Widzewie, ale ma cztery razy większą pensję niż najlepiej zarabiający zawodnik Jagiellonii, a w tym sezonie Ekstraklasy strzelił jednego gola. To się nie mieści w głowie — mówi Bartłomiej Stańdo w programie na kanale Meczyki.pl o funkcjonowaniu Widzewa Łódź. Nad klubem zawisła prawdziwa katastrofa po ewentualnym spadku z Ekstraklasy.

Tylko remis w Meczu Przyjaźni

W sobotę w meczu o przysłowiowe sześć punktów łódzki Widzew podejmował chorzowski Ruch. Zwycięstwo przybliżyło by Widzewiaków do utrzymania. Niestety, mecz zakończył się remisem 3:3 i sytuacja RTS jest bardzo trudna. Pojedynek […]

Lista wstydu Widzewa. Gdzie się podział charakter?

Gdyby mecze Widzewa trwały równe 90 minut to drużyna z Łodzi miałaby aż 8 punktów więcej i o utrzymanie nie musiałaby się martwić. Ale w doliczonym czasie Widzew tracił gole i punkty. Nie zawinili sędziowie, tylko sami piłkarze łódzkiej drużyny.

Kulisy powrotu bohatera Radomiaka. „Emocjonalnie to było szaleństwo”

— Miałem być w Polsce dopiero za dwa tygodnie. Rozmawiałem jednak z fizjoterapeutami, lekarzem i dali zielone światło. Nie jestem w stu procentach gotowy do grania, lecz to nie miało znaczenia — mówi nam Roberto Alves, który wrócił do składu Radomiaka Radom i dał mu arcyważną bramkę z Widzewem Łódź.