Wielka klasa Vukovicia i…szpilka wbita w Masłowskiego?

Myślę, że ludzie docenili to, że nie udawałem. Nie wyrzekałem się swojej przeszłości, tylko skupiałem się na tym, żeby całym sercem pracować na rzecz klubu, w którym jestem – mówi Vuković w pożegnalnym filmie skierowanym do kibiców.