
PRZEJDŹ DO NEWSA
Widzew Łódź wydał już zimą ponad 13 mln euro na transfery, a od początku sezonu ponad 20 mln. W czwartek sfinalizował sprowadzenie kolejnego zawodnika, reprezentacyjnego obrońcy Przemysława Wiśniewskiego. Przepisy UEFA i PZPN ograniczają jednak możliwości szalonych zakupów. Mecenas Adam Zakrzewski z kancelarii Chałas i Wspólnicy tłumaczy, ile Widzew może wydawać i jakie istnieją furtki, dzięki którym Robert Dobrzycki będzie mógł bić własne rekordy.