
PRZEJDŹ DO NEWSA
W strukturach Widzewa Łódź od pewnego czasu myślano już o zakończeniu współpracy z Igorem Jovićeviciem. Do rozstania nie chciał dopuścić Dariusz Adamczuk, który pozostawił Chorwata jeszcze na mecz z GKS-em Katowice w Pucharze Polski, licząc na jakieś przełamanie. „Nie było jednomyślności w pionie sportowym” - wyjaśniał w programie „Pogadajmy o piłce” Tomasz Włodarczyk.