
PRZEJDŹ DO NEWSA
Aleksandar Vuković zabrał głos po wyjazdowym meczu z Arką Gdynia zremisowanym 0:0. Trener Widzewa podkreślił, że choć nie jest to wynik, którego oczekiwał, to jednak docenia zdobyty punkt.
– Spotkanie było dokładnie takie, jakie przewidywałem, że będzie. Nie tylko ze względu na stan boiska, ale też sposobność gry Arki, szczególnie u siebie. Pomimo tego, że w naszej sytuacji tylko trzy punkty dają satysfakcję, to dzisiaj szanujemy punkt zdobyty na tym terenie, ponieważ mało kto tutaj wygrał – stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowec.
Vuković: Trudno powiedzieć, że zasłużyliśmy na więcej niż remis
Spotkanie, rozgrywane w trudnych warunkach ze względu na stan murawy na stadionie w Gdyni, nie obfitowało w piłkarskie wrażenia artystyczne. Sporo było natomiast kontrowersji dotyczących decyzji sędziów. Ta najważniejsza dotyczyła odwołania rzutu karnego podyktowanego przez Damiana Sylwestrzaka, ale odwołanego przez odpowiadającego za VAR Szymona Marciniaka. Do tego również odniósł się po meczu Vuković.
– Wybroniliśmy się w pierwszych trzydziestu minutach, gdy napór był największy. Dobrze broniliśmy przy stałych fragmentach, których było mnóstwo. Popełniliśmy jeden duży błąd przy podaniu Kerka na wolne pole, ale mieliśmy trochę szczęścia, Drągowski też pomógł dobrym wyjściem z bramki. Potem bardziej kontrolowaliśmy mecz, ale trudno powiedzieć, żebyśmy zasłużyli na więcej niż remis. Pozostaje wątpliwość co do sytuacji, w której najpierw został odgwizdany rzut karny. Moim zdaniem: pierwsza myśl najlepsza – ocenił trener.
Wyjaśnił również dlaczego przeprowadził tylko dwie zmiany.
– Nie chciałem robić pięciu zmian tylko po to, by maksymalnie wykorzystać ich limit. W meczach takiej rangi, kiedy dużą rolę odgrywają stałe fragmenty, utrzymanie pewnych zasad i pewnego rytmu jest bardzo ważne. Zmiany powodują, że to się delikatnie traci. W pierwszej kolejności zaufałem tej grupie piłkarzy, która wyszła na boisko. Nie miałem wrażenia, że ktoś z nich nie podołał lub jest nieobecny na boisku, co skutkowałoby kolejną zmianą. Liczyłem, że w końcówce będzie więcej pożytku z wejścia choćby Fornalczyka. Zaliczył jedno dogranie, które nie było najgorsze – stwierdził szkoleniowiec Widzewa.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
Arka – Widzew. Festiwal losowych decyzji sędziego Sylwestrzaka…
Ekstraklasowe standardy toną w błocie. Skandaliczna „murawa” w Gdyni
Tworzył akademię Legii, wskazuje problemy. „Brakuje spójnego modelu”
Fot. Newspix
Artykuł Vuković po remisie z Arką: Szanujemy ten punkt pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Vuković po remisie z Arką: Szanujemy ten punkt pochodzi z serwisu weszlo.com.
– Spotkanie było dokładnie takie, jakie przewidywałem, że będzie. Nie tylko ze względu na stan boiska, ale też sposobność gry Arki, szczególnie u siebie. Pomimo tego, że w naszej sytuacji tylko trzy punkty dają satysfakcję, to dzisiaj szanujemy punkt zdobyty na tym terenie, ponieważ mało kto tutaj wygrał – stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowec.
Vuković: Trudno powiedzieć, że zasłużyliśmy na więcej niż remis
Spotkanie, rozgrywane w trudnych warunkach ze względu na stan murawy na stadionie w Gdyni, nie obfitowało w piłkarskie wrażenia artystyczne. Sporo było natomiast kontrowersji dotyczących decyzji sędziów. Ta najważniejsza dotyczyła odwołania rzutu karnego podyktowanego przez Damiana Sylwestrzaka, ale odwołanego przez odpowiadającego za VAR Szymona Marciniaka. Do tego również odniósł się po meczu Vuković.
– Wybroniliśmy się w pierwszych trzydziestu minutach, gdy napór był największy. Dobrze broniliśmy przy stałych fragmentach, których było mnóstwo. Popełniliśmy jeden duży błąd przy podaniu Kerka na wolne pole, ale mieliśmy trochę szczęścia, Drągowski też pomógł dobrym wyjściem z bramki. Potem bardziej kontrolowaliśmy mecz, ale trudno powiedzieć, żebyśmy zasłużyli na więcej niż remis. Pozostaje wątpliwość co do sytuacji, w której najpierw został odgwizdany rzut karny. Moim zdaniem: pierwsza myśl najlepsza – ocenił trener.
Wyjaśnił również dlaczego przeprowadził tylko dwie zmiany.
– Nie chciałem robić pięciu zmian tylko po to, by maksymalnie wykorzystać ich limit. W meczach takiej rangi, kiedy dużą rolę odgrywają stałe fragmenty, utrzymanie pewnych zasad i pewnego rytmu jest bardzo ważne. Zmiany powodują, że to się delikatnie traci. W pierwszej kolejności zaufałem tej grupie piłkarzy, która wyszła na boisko. Nie miałem wrażenia, że ktoś z nich nie podołał lub jest nieobecny na boisku, co skutkowałoby kolejną zmianą. Liczyłem, że w końcówce będzie więcej pożytku z wejścia choćby Fornalczyka. Zaliczył jedno dogranie, które nie było najgorsze – stwierdził szkoleniowiec Widzewa.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
Arka – Widzew. Festiwal losowych decyzji sędziego Sylwestrzaka…
Ekstraklasowe standardy toną w błocie. Skandaliczna „murawa” w Gdyni
Tworzył akademię Legii, wskazuje problemy. „Brakuje spójnego modelu”
Fot. Newspix
Artykuł Vuković po remisie z Arką: Szanujemy ten punkt pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Vuković po remisie z Arką: Szanujemy ten punkt pochodzi z serwisu weszlo.com.