
PRZEJDŹ DO NEWSA
Duńczyk miał być mózgiem drużyny Widzewa. Klub ściągnął go latem z FC Kopenhaga. Nie musiał płacić, bo piłkarzowi kończył się kontrakt. Łodzianie skusili go wielkimi zarobkami. To był hit transferowy, bo przecież Lerager uczestniczył w jeszcze trwające edycji Ligi Mistrzów.
W czerwono-czerwonych barwach duński pomocnik rozegrał 10 meczów. To były dobre ...
W czerwono-czerwonych barwach duński pomocnik rozegrał 10 meczów. To były dobre ...