
PRZEJDŹ DO NEWSA
— Kotem, którym zainteresowany jest łódzki Widzew jest Tomas Bobcek. Nie wyobrażam sobie, żeby on został w pierwszoligowej Lechii. To nierealne. Widzew chce zmienić swoje priorytety. Nie chce szukać już tych, którzy mogą wypalić, jak ten Bukari za 5 mln euro — zaczyna ujawniać w "Ofensywnych" Piotr Wołosik. Co ciekawe, Bobcek nie jest jedynym piłkarzem Lechii, którym interesuje się Widzew.