PRZEJDŹ DO NEWSA
Samobój... a to był dopiero początek szalonego meczu w Łodzi. Widzew zremisował z Motorem Lublin 2:2. Po pierwszej połowie i prowadzeniu Łodzian tuż po przerwie cenny punkt gościom uratował Mbaye Ndiaye. Mimo wszystko to gospodarze mogą mówić o szczęściu.