
PRZEJDŹ DO NEWSA
Starcia z Widzewem stały się specjalnością Jacka Zielińskiego. Doświadczony szkoleniowiec Korony Kielce cieszył się ze zwycięstwa po sześciu ostatnich spotkaniach z Łodzianami. Zieliński podkreślił jednak podczas pomeczowej konferencji prasowej, że teraz dla jego drużyny najważniejsze są już nadchodzące ligowe występy.
W sobotę Korona pokonała Widzew w Ekstraklasie po raz piąty z rzędu. W międzyczasie wygrała też z RTS-em w Pucharze Polski.
Jacek Zieliński przemówił po pokonaniu Widzewa. „Niech będzie, że to patent”
– Fakt, w ciągu dwóch lat sześć zwycięstw z Widzewem to jest dobry wynik, natomiast dla nas na Widzewie się liga nie kończy. Niech będzie, że to patent, ale przed nami kolejne mecze i one są najważniejsze. Ten mecz już przeszedł niestety do historii – stwierdził Zieliński.
65-latek docenił postawę swoich podopiecznych w Łodzi. Nie spodobała mu się tylko pierwsza faza spotkania.
– Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że przyjeżdżamy na bardzo trudny teren – zapewnił Zieliński. – Wydawało się, że do jaskini lwa po wygranej Widzewa w Białymstoku. Ale im dłużej mecz trwał, tym korzystniej dla nas to wyglądało. Początek do zapomnienia – daliśmy się zaskoczyć po stałym fragmencie, później jeszcze parę razy było nerwowo. Jednak uporządkowaliśmy grę, dwie piękne bramki Morgana. Duże gratulacje: taki nieoczywisty transfer, a okazuje się, że to jest top.
𝐌𝐎𝐑𝐆𝐀𝐍 𝐅𝐀𝐒𝐒𝐁𝐄𝐍𝐃𝐄𝐑! 𝐃𝐔𝐁𝐋𝐄𝐓!
Korona prowadzi 2:1 w „Sercu Łodzi”!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/27PqPmNHq3
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2026
– W drugiej połowie mogliśmy ten mecz zamknąć, taka jest prawda. Bartek Drągowski utrzymał Widzew ze dwa-trzy razy przy życiu. Natomiast w końcówce było bardzo nerwowo. Tym większe słowa uznania dla chłopaków, że dociągnęliśmy to. Nie sztuka wygrywać, jak się wszystko układa. Właśnie w takich sytuacjach, kiedy czasami coś nie zadziała, ktoś robi błąd – jeden grał za drugiego, jeden drugiemu pomagał. Szacun. Dzisiaj zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze jako zespół i to mnie bardzo cieszy – dodał Zieliński.
Po trzech meczach sezonu 2026/27 Korona Kielce ma na koncie cztery punkty w Ekstraklasie. Widzew Łódź zgromadził pięć oczek w czterech spotkaniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Sceny… na scenie. Robbie Williams w koszulce Warty Poznań
Jedna jaskółka nowego Widzewa nie czyni. Znów rozczarował
Widzew wysłał delegację do Rumunii. Cel? Nowy skrzydłowy
fot. NewsPix.pl
Artykuł Jacek Zieliński katem Widzewa Łódź. „Niech będzie, że to patent” pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Jacek Zieliński katem Widzewa Łódź. „Niech będzie, że to patent” pochodzi z serwisu weszlo.com.
W sobotę Korona pokonała Widzew w Ekstraklasie po raz piąty z rzędu. W międzyczasie wygrała też z RTS-em w Pucharze Polski.
Jacek Zieliński przemówił po pokonaniu Widzewa. „Niech będzie, że to patent”
– Fakt, w ciągu dwóch lat sześć zwycięstw z Widzewem to jest dobry wynik, natomiast dla nas na Widzewie się liga nie kończy. Niech będzie, że to patent, ale przed nami kolejne mecze i one są najważniejsze. Ten mecz już przeszedł niestety do historii – stwierdził Zieliński.
65-latek docenił postawę swoich podopiecznych w Łodzi. Nie spodobała mu się tylko pierwsza faza spotkania.
– Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że przyjeżdżamy na bardzo trudny teren – zapewnił Zieliński. – Wydawało się, że do jaskini lwa po wygranej Widzewa w Białymstoku. Ale im dłużej mecz trwał, tym korzystniej dla nas to wyglądało. Początek do zapomnienia – daliśmy się zaskoczyć po stałym fragmencie, później jeszcze parę razy było nerwowo. Jednak uporządkowaliśmy grę, dwie piękne bramki Morgana. Duże gratulacje: taki nieoczywisty transfer, a okazuje się, że to jest top.
𝐌𝐎𝐑𝐆𝐀𝐍 𝐅𝐀𝐒𝐒𝐁𝐄𝐍𝐃𝐄𝐑! 𝐃𝐔𝐁𝐋𝐄𝐓!
Korona prowadzi 2:1 w „Sercu Łodzi”!
Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/27PqPmNHq3
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 15, 2026
– W drugiej połowie mogliśmy ten mecz zamknąć, taka jest prawda. Bartek Drągowski utrzymał Widzew ze dwa-trzy razy przy życiu. Natomiast w końcówce było bardzo nerwowo. Tym większe słowa uznania dla chłopaków, że dociągnęliśmy to. Nie sztuka wygrywać, jak się wszystko układa. Właśnie w takich sytuacjach, kiedy czasami coś nie zadziała, ktoś robi błąd – jeden grał za drugiego, jeden drugiemu pomagał. Szacun. Dzisiaj zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze jako zespół i to mnie bardzo cieszy – dodał Zieliński.
Po trzech meczach sezonu 2026/27 Korona Kielce ma na koncie cztery punkty w Ekstraklasie. Widzew Łódź zgromadził pięć oczek w czterech spotkaniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Sceny… na scenie. Robbie Williams w koszulce Warty Poznań
Jedna jaskółka nowego Widzewa nie czyni. Znów rozczarował
Widzew wysłał delegację do Rumunii. Cel? Nowy skrzydłowy
fot. NewsPix.pl
Artykuł Jacek Zieliński katem Widzewa Łódź. „Niech będzie, że to patent” pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Jacek Zieliński katem Widzewa Łódź. „Niech będzie, że to patent” pochodzi z serwisu weszlo.com.