
PRZEJDŹ DO NEWSA
Mecz Widzewa Łódź ze Śląskiem Wrocław skończył się niemałym skandalem. Gdy goście domagali się rzutu karnego po ewidentnym faulu na Emilu Kornvigu, sędzia nie pofatygował się nawet do monitora, aby zweryfikować sytuację i zakończył mecz. Już dzień później ukazało się stanowisko PZPN-u. Jasno wynika z niego, że doszło do błędu, a arbiter wypaczył wynik spotkania.