
PRZEJDŹ DO NEWSA
Widzew Łódź nie notuje najlepszego początku sezonu. Zespół Aleksandara Vukovicia przegrał w środę 0:1 u siebie z Koroną Kielce w 1/32 Pucharu Polski i bardzo wcześnie odpadł z tych rozgrywek. Po spotkaniu serbski szkoleniowiec tłumaczył, że jego drużyna była w tym spotkaniu sporo lepsza. Zajął się także kwestią odpowiedzialności za straconą w drugiej połowie bramkę.
Akcję bramkową dla Korony przeprowadzili rezerwowi. Dośrodkowywał Konrad Ciszek, a do siatki trafił Daniel Bąk. Widzew z siedmiu meczów o stawkę w obecnym sezonie wygrał tylko jeden, do tego trzykrotnie remisował i ma tyle samo porażek. U siebie w tym sezonie jeszcze nie zwyciężył. Dlatego nie mogą dziwić głosy o coraz słabszej pozycji Vukovicia w klubie.
A jak trener Widzewa ocenił spotkanie z Koroną, z którą przegrał po raz trzeci w ostatnich kilku miesiącach?
Aleksandar Vuković po porażce Widzewa Łódź: Stworzyliśmy dużo więcej okazji
– To był mecz, w którym stworzyliśmy dużo więcej okazji i zrobiliśmy więcej niż przeciwnik, żeby wygrać. Natomiast liczy się końcowy wynik, a ten jest po stronie gości. Byli skuteczni i trzeba im pogratulować – z dwóch sytuacji, z których można było zdobyć bramkę, wykorzystali jedną – powiedział szkoleniowiec, cytowany przez serwis CKsport.pl.
Serb przeanalizował także bramkę, którą stracił jego zespół. Dośrodkowującego Ciszka powinien zatrzymać, nawet faulem, Fran Alvarez, ale pomocnik Widzewa nie zrobił tego i pozwolił mu dograć piłkę.
– Pewne braki u piłkarzy występujących w Ekstraklasie powodują, że są właśnie tutaj. Gdyby Fran miał wszystkie atuty, to pewnie grałby w hiszpańskiej La Lidze. Wiedząc, że w grze obronnej czasami da z siebie mniej, uważam, że to, co oferuje w ataku, z nawiązką się rekompensuje bądź zrównuje. Bardzo go cenię, szanuję i uważam za świetnego piłkarza. Co do samej bramki – to prawda, że został tam z boku ograny, ale dla mnie osobiście znacznie większym problemem jest ustawienie naszej linii obrony. Gdyby Przemek Wiśniewski stał kilka kroków bardziej z przodu, nie zabrakłoby mu potem tych kilku centymetrów, żeby sięgnąć piłkę – dodał szkoleniowiec.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Widzew ma dziś twarz Fornalczyka. Dlatego cieszy się Korona
Widzew ogłosił kolejny transfer! Niedawno chciał go Lech
Domino ruszyło. Widzew pozbył się drogiego niewypału!
Artykuł Vuković po kolejnej porażce: Zrobiliśmy dużo więcej niż przeciwnik pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Vuković po kolejnej porażce: Zrobiliśmy dużo więcej niż przeciwnik pochodzi z serwisu weszlo.com.
Akcję bramkową dla Korony przeprowadzili rezerwowi. Dośrodkowywał Konrad Ciszek, a do siatki trafił Daniel Bąk. Widzew z siedmiu meczów o stawkę w obecnym sezonie wygrał tylko jeden, do tego trzykrotnie remisował i ma tyle samo porażek. U siebie w tym sezonie jeszcze nie zwyciężył. Dlatego nie mogą dziwić głosy o coraz słabszej pozycji Vukovicia w klubie.
A jak trener Widzewa ocenił spotkanie z Koroną, z którą przegrał po raz trzeci w ostatnich kilku miesiącach?
Aleksandar Vuković po porażce Widzewa Łódź: Stworzyliśmy dużo więcej okazji
– To był mecz, w którym stworzyliśmy dużo więcej okazji i zrobiliśmy więcej niż przeciwnik, żeby wygrać. Natomiast liczy się końcowy wynik, a ten jest po stronie gości. Byli skuteczni i trzeba im pogratulować – z dwóch sytuacji, z których można było zdobyć bramkę, wykorzystali jedną – powiedział szkoleniowiec, cytowany przez serwis CKsport.pl.
Serb przeanalizował także bramkę, którą stracił jego zespół. Dośrodkowującego Ciszka powinien zatrzymać, nawet faulem, Fran Alvarez, ale pomocnik Widzewa nie zrobił tego i pozwolił mu dograć piłkę.
– Pewne braki u piłkarzy występujących w Ekstraklasie powodują, że są właśnie tutaj. Gdyby Fran miał wszystkie atuty, to pewnie grałby w hiszpańskiej La Lidze. Wiedząc, że w grze obronnej czasami da z siebie mniej, uważam, że to, co oferuje w ataku, z nawiązką się rekompensuje bądź zrównuje. Bardzo go cenię, szanuję i uważam za świetnego piłkarza. Co do samej bramki – to prawda, że został tam z boku ograny, ale dla mnie osobiście znacznie większym problemem jest ustawienie naszej linii obrony. Gdyby Przemek Wiśniewski stał kilka kroków bardziej z przodu, nie zabrakłoby mu potem tych kilku centymetrów, żeby sięgnąć piłkę – dodał szkoleniowiec.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Widzew ma dziś twarz Fornalczyka. Dlatego cieszy się Korona
Widzew ogłosił kolejny transfer! Niedawno chciał go Lech
Domino ruszyło. Widzew pozbył się drogiego niewypału!
Artykuł Vuković po kolejnej porażce: Zrobiliśmy dużo więcej niż przeciwnik pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Vuković po kolejnej porażce: Zrobiliśmy dużo więcej niż przeciwnik pochodzi z serwisu weszlo.com.