
PRZEJDŹ DO NEWSA
Plan był dobry...
Gdy Robert Dobrzycki przejął stery w Widzewie, klub dostał spory zastrzyk pieniędzy. Wydawano je głównie na transfery, ale też roszardy w gabinetach. Stąd m.in przyjście do klubu Mindaugasa Nikoliciusa. Litwin miał za kilka milionów euro zbudować drużynę, która powalczy o wyższe cele już teraz, ale będzie także złożona ...
Gdy Robert Dobrzycki przejął stery w Widzewie, klub dostał spory zastrzyk pieniędzy. Wydawano je głównie na transfery, ale też roszardy w gabinetach. Stąd m.in przyjście do klubu Mindaugasa Nikoliciusa. Litwin miał za kilka milionów euro zbudować drużynę, która powalczy o wyższe cele już teraz, ale będzie także złożona ...