
PRZEJDŹ DO NEWSA
Szalona pierwsza połowa Rafała Augustyniaka, a potem kolejne ataki i interwencje! Stoper trafił do siatki Widzewa, Legia prowadziła, ale po błyskawicznej akcji rywali ten sam zawodnik strzelił samobója. RTS wyjeżdża z punktem po remisie 1:1, co ma poważne konsekwencje w tabeli Ekstraklasy.