
PRZEJDŹ DO NEWSA
W ostatnią sobotę Widzew zremisował z Rakowem 1:1. Szczerze, to powinien też mecz wygrać, bo przez ponad godzinę grał w przewadze jednego piłkarza. Nie ma zresztą wątpliwości, że Zoran Arsenić zasłużył na dwie żółte kartki. Nikt tego nie podważał, nawet gospodarze spotkania.
Są jednak wątpliwości związane z innymi sytuacjami. Chodziło m.in. ...
Są jednak wątpliwości związane z innymi sytuacjami. Chodziło m.in. ...