
PRZEJDŹ DO NEWSA
- Kiedy wróciłem po meczu do domu, pod drzwiami miałem pełno kopert, a tam w środku wielkie napisy: "Dziękujemy Maćku" - tak wspomina powrót do swojego mieszkania po ważnym występie w barwach Widzewa Maciej Terlecki.
Nienawidzili go w ŁKS-ie, nie chcieli go w Widzewie
Utalentowany pomocnik w Łodzi był piłkarzem wyjątkowym. Mistrz ...
Nienawidzili go w ŁKS-ie, nie chcieli go w Widzewie
Utalentowany pomocnik w Łodzi był piłkarzem wyjątkowym. Mistrz ...