
PRZEJDŹ DO NEWSA
Lando Norris nie krył frustracji po nieudanym wyścigu o Grand Prix Azerbejdżanu. Brytyjczyk zakończył swój występ przedwcześnie z powodu kolizji wynikającej z błędu Franco Colapinto. W rozmowie ze Sky Sports kierowca McLarena uderzył w rywala i zasugerował, że ten nie zasługuje na miejsce w F1. Teraz ponownie zabrał głos i publicznie przeprosił za swoje zachowanie.