
PRZEJDŹ DO NEWSA
Wydawało się, że Widzew Łódź wydał fortunę na Osmana Bukariego, by ten zdobywał bramki i zapewniał drużynie cenne punkty poprzez grę na boisku. Okazuje się, że najdroższy piłkarz Ekstraklasy zdecydowanie lepiej odnajduje się w innej roli. Skrzydłowy przed meczem z Lechem Poznań, zamiast na murawie, pojawił się przed stadionem, gdzie świetnie radził sobie jako doręczyciel kwiatów z okazji Dnia Kobiet.