
PRZEJDŹ DO NEWSA
Żeljko Sopić po zwolnieniu z Widzewa nie pozostał długo bez pracy. Szybko znalazł nowe zatrudnienie, jednak w nowym klubie zaliczył bardzo słaby start i obecnie wisi nad nim realne widmo spadku. Chorwacki trener może przejść do historii. Niestety dla niego, byłby w niej negatywnym bohaterem.
Jego Osijek po 22 kolejkach chorwackiej ekstraklasy ma na koncie ledwie 17 punktów i zamyka ligową tabelę. Żeljko Sopić poprowadził swój zespół w 11 ligowych meczach i zwycięstwo odniósł zaledwie raz. W międzyczasie zdążył także odpaść z krajowego pucharu. Spadek do niższej klasy rozgrywkowej zaczyna wyglądać coraz bardziej prawdopodobnie, co dla 51-letniego szkoleniowca będzie oznaczało zostanie autorem historycznego (anty)osiągnięcia w dziejach klubu. Co ciekawe w jego zespole występuje dwóch graczy, których zdążył poznać w trakcie pracy w Widzewie.
Osijek is one of only four teams that has participated in every HNL season since its inception and has never relegated to a lower division.
That streak is under threat this season as Osijek are bottom of the league after 22/36 rounds.
Projections, however, still… pic.twitter.com/speeVfXmHr
— Football Meets Data (@fmeetsdata) February 16, 2026
Były trener Widzewa może napisać historię. Byłby w niej antybohaterem
Jak przytacza portal Football Meets Data, Osijek jest zaledwie jedną z czterech drużyn, które od początku utworzenia chorwackiej ekstraklasy nigdy z niej nie spadły. Według modelu statystycznego szansa na to, że wydarzy się to w trwającym sezonie wynosi 16%, co nie jest szczególnie dużym prawdopodobieństwem, jednak fakty są takie, że zespół byłego trenera Widzewa zamyka ligową tabelę, a od początku października wygrał zaledwie jeden mecz.
Sopić na pierwsze zwycięstwo czekał prawie trzy miesiące. Trzy punkty wywalczył dopiero przy dziesiątej próbie, w której skromnie, bo 1:0 pokonał Rijekę. Co ciekawe zwycięskiego gola strzelił… Samuel Akere. Nigeryjczyk po zaledwie jednej rundzie został przez Widzew wypożyczony pod skrzydła swojego byłego trenera. Taką samą drogą podążył Tonio Teklić. Obaj z miejsca wywalczyli sobie miejsce w podstawowym składzie i znaleźli się w nim w każdym możliwym spotkaniu.
Z chorwackiej najwyższej klasy rozgrywkowej spada zaledwie jedna drużyna, więc Osijek, żeby wydostać się ze strefy spadkowej potrzebuje tylko – a może i aż – awansować na przedostatnią lokatę, Obecnie drugi od końca jest Vukovar, który ma przewagę dwóch punktów.
Chorwat już w Widzewie szybko pokazał, że ma dość barwny charakter. Po powrocie do ojczyzny zaczął przedstawiać dość niestandardowe pomysły na zażegnanie kryzysu. Groził, że będzie ściągał zawodników z boiska po 20 minutach gry albo przekonywał, że porażka ligowa rezultatem 1:5 pozytywnie wpłynie na jego zespół. Sopić twierdził: – Czasem dobrze jest dostać solidnego liścia, bo wtedy wychodzisz na boisko i trochę inaczej myślisz o sporcie i o życiu.
Były trener Widzewa odleciał. Dostało się… wszystkim dookoła
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
Pietuszewski nowym rekordzistą Porto. Przebił wynik Golden Boy’a
Wejście smoka Zwolińskiego. Wyleciał 10 minut po zmianie [WIDEO]
Były asystent w sztabie Legii stracił pracę, bo oglądał mecz koszykówki z Djokoviciem
Fot. Newspix
Artykuł Problemy byłego trenera Widzewa. Może przejść do historii pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Problemy byłego trenera Widzewa. Może przejść do historii pochodzi z serwisu weszlo.com.
Jego Osijek po 22 kolejkach chorwackiej ekstraklasy ma na koncie ledwie 17 punktów i zamyka ligową tabelę. Żeljko Sopić poprowadził swój zespół w 11 ligowych meczach i zwycięstwo odniósł zaledwie raz. W międzyczasie zdążył także odpaść z krajowego pucharu. Spadek do niższej klasy rozgrywkowej zaczyna wyglądać coraz bardziej prawdopodobnie, co dla 51-letniego szkoleniowca będzie oznaczało zostanie autorem historycznego (anty)osiągnięcia w dziejach klubu. Co ciekawe w jego zespole występuje dwóch graczy, których zdążył poznać w trakcie pracy w Widzewie.
Osijek is one of only four teams that has participated in every HNL season since its inception and has never relegated to a lower division.
That streak is under threat this season as Osijek are bottom of the league after 22/36 rounds.
Projections, however, still… pic.twitter.com/speeVfXmHr
— Football Meets Data (@fmeetsdata) February 16, 2026
Były trener Widzewa może napisać historię. Byłby w niej antybohaterem
Jak przytacza portal Football Meets Data, Osijek jest zaledwie jedną z czterech drużyn, które od początku utworzenia chorwackiej ekstraklasy nigdy z niej nie spadły. Według modelu statystycznego szansa na to, że wydarzy się to w trwającym sezonie wynosi 16%, co nie jest szczególnie dużym prawdopodobieństwem, jednak fakty są takie, że zespół byłego trenera Widzewa zamyka ligową tabelę, a od początku października wygrał zaledwie jeden mecz.
Sopić na pierwsze zwycięstwo czekał prawie trzy miesiące. Trzy punkty wywalczył dopiero przy dziesiątej próbie, w której skromnie, bo 1:0 pokonał Rijekę. Co ciekawe zwycięskiego gola strzelił… Samuel Akere. Nigeryjczyk po zaledwie jednej rundzie został przez Widzew wypożyczony pod skrzydła swojego byłego trenera. Taką samą drogą podążył Tonio Teklić. Obaj z miejsca wywalczyli sobie miejsce w podstawowym składzie i znaleźli się w nim w każdym możliwym spotkaniu.
Z chorwackiej najwyższej klasy rozgrywkowej spada zaledwie jedna drużyna, więc Osijek, żeby wydostać się ze strefy spadkowej potrzebuje tylko – a może i aż – awansować na przedostatnią lokatę, Obecnie drugi od końca jest Vukovar, który ma przewagę dwóch punktów.
Chorwat już w Widzewie szybko pokazał, że ma dość barwny charakter. Po powrocie do ojczyzny zaczął przedstawiać dość niestandardowe pomysły na zażegnanie kryzysu. Groził, że będzie ściągał zawodników z boiska po 20 minutach gry albo przekonywał, że porażka ligowa rezultatem 1:5 pozytywnie wpłynie na jego zespół. Sopić twierdził: – Czasem dobrze jest dostać solidnego liścia, bo wtedy wychodzisz na boisko i trochę inaczej myślisz o sporcie i o życiu.
Były trener Widzewa odleciał. Dostało się… wszystkim dookoła
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
Pietuszewski nowym rekordzistą Porto. Przebił wynik Golden Boy’a
Wejście smoka Zwolińskiego. Wyleciał 10 minut po zmianie [WIDEO]
Były asystent w sztabie Legii stracił pracę, bo oglądał mecz koszykówki z Djokoviciem
Fot. Newspix
Artykuł Problemy byłego trenera Widzewa. Może przejść do historii pochodzi z serwisu weszlo.com.
Artykuł Problemy byłego trenera Widzewa. Może przejść do historii pochodzi z serwisu weszlo.com.