
PRZEJDŹ DO NEWSA
Sceny w Ekstraklasie! Raków Częstochowa przez większość spotkania z Widzewem Łódź grał w osłabieniu i w doliczonym czasie gry stracił gola na 0:1. Wydawało się, że Fran Alvarez dał kluczowe zwycięstwo ekipie z Łodzi, jednak w to, co stało się chwilę później, nikt nie mógł uwierzyć. I ma to ogromne konsekwencje.