
PRZEJDŹ DO NEWSA
Ile można?
Tydzień temu Widzewiacy ulegli w Gliwicach tamtejszemu Piastowi. Czerwono-biaó-czerwoni zagrali najsłabiej, odkąd prowadzi ich Mateusz Stolarski. Porażka była zasłużona, ale gdyby nie błąd sędziowski, nie musiało do niej dojść. Ba! Widzew mógł to spotkanie wygrać. Wszystko przez sytuację w samej końcówce. W polu karnym Gliwiczan przewrócił się Juljan Shehu. ...
Tydzień temu Widzewiacy ulegli w Gliwicach tamtejszemu Piastowi. Czerwono-biaó-czerwoni zagrali najsłabiej, odkąd prowadzi ich Mateusz Stolarski. Porażka była zasłużona, ale gdyby nie błąd sędziowski, nie musiało do niej dojść. Ba! Widzew mógł to spotkanie wygrać. Wszystko przez sytuację w samej końcówce. W polu karnym Gliwiczan przewrócił się Juljan Shehu. ...