
PRZEJDŹ DO NEWSA
Na obrońcę Legii Rafała Augustyniaka wyzwiska podziałały mobilizująco, na bramkarza Widzewa Bartłomieja Drągowskiego wręcz przeciwnie i reprezentant Polski znów zawalił gola. Nowy trener łódzkiego klubu Mateusz Stolarski cały mecz szalał za linią boczną, ale ostatecznie mógł tylko częściowo być zadowolony z debiutu w klasyku Ekstraklasy zakończonym remisem 1:1.