
PRZEJDŹ DO NEWSA
Mecz Legii Warszawa z Widzewem Łódź zakończył się skromnym zwycięstwem stołecznej ekipy, gola na wagę trzech punktów w doliczonym czasie gry strzelił Rafał Adamski. Piłka wpadła do bramki strzeżonej przez Bartłomieja Drągowskiego po rzucie wolnym, podyktowanym za rzekomy faul jednego z piłkarzy Widzewa. Były sędzia Rafał Rostkowski nie ma złudzeń, że rzut wolny w tej sytuacji nie powinien zostać podyktowany. "Arbiter się pomylił" - wypalił. I szczegółowo przedstawił swój punkt widzenia.