Widzew24.pl – wszystkie newsy o Widzewie w jednym miejscu

„Mecz przyjaźni” po powrocie do ligowego grania

photo
Zapowiedź meczu Wisła Kraków – Widzew Łódź
photo
A. Rude: „Będzie to spotkanie dwóch ekip, które chcą grać w piłkę”
photo
Ogromne zainteresowanie meczem Pucharu Polski. Sprzedano ponad 20 tysięcy biletów
photo
Wisła - Widzew. Ogromna rzesza kibiców Widzewa na pucharowym meczu w Krakowie
photo
RAZ, DWA, TRZY! Kulisy meczu Widzew Łódź - Górnik Zabrze
Facebook
Twitter
Email

Kibice Widzewa z niecierpliwością odliczali dni do kolejnego meczu ich ukochanego klubu. W końcu jednak przerwa spowodowana meczami reprezentacji narodowych dobiegła końca, a my możemy ponownie emocjonować się ligowymi zmaganiami czerwono-biało-czerwonych. Podopieczni Daniela Myśliwca zmierzą się jutro przed własną publicznością z Ruchem Chorzów i spróbują zanotować kolejne domowe zwycięstwo.

Niecałe dwa tygodnie temu Andrejs Ciganiks sprawił, że kibice Widzewa przerwę w rozgrywkach spędzili w bardzo dobrych humorach. Przypomnijmy, że łodzianie pokonali Stal Mielec 1:0 i dopisali sobie trzy punkty w ligowej tabeli. To spotkanie nie stało może na najwyższym poziomie piłkarskim i nie było najlepszą reklamą Ekstraklasy, ale najważniejsze jest to, że udało się przełamać po porażce w Gliwicach i remisie w Kielcach. Zwycięstwo ze Stalą sprawiło, że Widzew przystąpił do 12. kolejki z czternastoma punktami na koncie. Ewentualne zwycięstwo z Ruchem dałoby łodzianom szansę na odskoczenie od dolnej części stawki i zadomowienie się w środkowej części tabeli.

W Łodzi w ostatnich dniach pojawiło się sporo problemów zdrowotnych. W meczu młodzieżowej reprezentacji Polski urazu kolana doznał Dawid Tkacz. Bartłomiej Pawłowski zmaga się za to z urazem pleców, co sprawia że jutro nie zobaczymy na boisku wymienionej dwójki. Zapomnieć trzeba też o występie Serafina Szoty (nie zagra już w tym roku), Frana Alvareza (powinien wrócić na mecz z Rakowem Częstochowa) oraz z czekającego na ostateczną diagnozę Sebastiana Kerka. Pięciu zawodników, z których każdy miałby olbrzymie szanse na grę od pierwszej minuty…

Nastroje w obozie najbliższego rywala Widzewa także nie są dobre, ale nie z powodów kadrowych, a sportowych. „Niebiescy” od kilku kolejek zajmują miejsce w strefie spadkowej. Do tej pory udało im się zdobyć tylko siedem punktów, a ostatnie i jedyne w tym sezonie zwycięstwo odnieśli pod koniec lipca, kiedy pokonali u siebie ŁKS Łódź. Chorzowska defensywa jest drugą najsłabszą w lidze, bowiem bramkarze musieli dwudziestokrotnie wyciągać piłkę z siatki. Ruch nie należy także do drużyn, które dobrze radzą sobie w delegacji. Siedem meczów wyjazdowych w tym sezonie trzykrotnie kończył podziałem punktów, a w pozostałych czterech przypadkach podopieczni Jarosława Skrobacza musieli uznać wyższość rywala. „Niebiescy” wciąż czekają więc na pierwszy wyjazdowy komplet punktów. Ostatnie ligowe starcie ekipy z Chorzowa to porażka 0:3 z Pogonią Szczecin. Ruch potrzebuje punktów natychmiast, bowiem bezpieczna lokata w tabeli zaczyna się oddalać.

Trzon drużyny z Górnego Śląska wciąż stanowią zawodnicy, którzy kilka miesięcy temu wywalczyli awans do Ekstraklasy. W Chorzowie postawili na stabilizację i mówiąc delikatnie – nie szaleli na rynku transferowym. Zdaniem wielu, kadra jest zwyczajnie zbyt słaba piłkarsko, co może utrudnić walkę o pozostanie w elicie. W drużynie nie brakuje jednak doświadczenia. Podstawowym obrońcą jest Maciej Sadlok, a w drugiej linii znajdziemy chociażby Filipa Starzyńskiego (nie zagra w Łodzi z powodu urazu), czy Tomasza Foszmańczyka. Wszyscy wymienieni piłkarze mają w swoim CV setki występów na poziomie centralnym. W Ruchu nie brakuje także akcentu widzewskiego. Na wypożyczeniu na Górnym Śląsku przebywa obecnie Juliusz Letniowski, który przez dwa poprzednie sezony występował w barwach Widzewa. Jego występ wiązałby się z dodatkową opłatą, więc należy założyć, że pomocnika zabraknie na boisku. Trenerem „Niebieskich” jest Jarosław Skrobacz, który funkcję szkoleniowca w Ruchu pełni od lipca 2021. Zaliczył dwa awanse z rzędu, co pozwoliło mu zbudować sobie przy Cichej 6 bardzo mocną pozycję. Do tego stopnia, że mimo fatalnej serii wciąż prowadzi drużynę 14-krotnych mistrzów Polski.

Jutrzejsze spotkanie będzie pierwszą okazją na zmierzenie się z Ruchem od czterech lat. Ostatnio obie drużyny grały przeciwko sobie w II lidze w sezonie 2018/2019. Oba pojedynki wygrał wtedy Widzew. Warto jednak wspomnieć, że sytuacja obu ekip była zupełnie inna. Czerwono-biało-czerwoni walczyli o awans na zaplecze Ekstraklasy, a Ruch z hukiem spadł do III ligi, notując trzy relegacje z rzędu. Starcia widzewiaków z „Niebieskimi” są szczególnie ważne dla kibiców tych drużyn. Są one od osiemnastu lat określane mianem „Meczów przyjaźni”, a na trybunach panuje zawsze atmosfera piłkarskiego święta. Na boisku nie będzie jednak tak przyjemnie, obie drużyny zrobią wszystko, żeby dopisać sobie kolejne „oczka” w ligowej tabeli.

W składzie Widzewa zajdzie kilka zmian względem tego, co oglądaliśmy w spotkaniu ze Stalą. Między słupkami tradycyjnie stanie Henrich Ravas. W linii obrony również nie spodziewamy się korekt. Na prawej stronie defensywy zobaczymy najpewniej Mato Milosa, duet stoperów stworzą Mateusz Żyro i Juan Ibiza, a na lewej obronie wystąpi bohater meczu ze Stalą – Andrejs Ciganiks. Pierwsze różnice nastąpić powinny w drugiej linii. Kontuzjowanego Sebastiana Kerka zastąpi Juljan Shehu, oprócz niego na boisko wybiegną naszym zdaniem Marek Hanousek i Dominik Kun. Tercet ofensywny również ulegnie zmianie. Kontuzjowanych Dawida Tkacza i Bartłomieja Pawłowskiego zastąpią Antoni Klimek i Ernest Terpiłowski. Na „szpicy” wystąpić powinien z kolei Imad Rondić, który utrzyma miejsce w składzie, mimo tego, że Jordi Sanchez będzie już do dyspozycji trenera. Po kartkowej przerwie zagrać może też Fabio Nunes, ale jego też raczej ujrzymy wśród rezerwowych.

Pierwszy gwizdek Tomasza Kwiatkowskiego zabrzmi o godzinie 15:00. Do „Serca Łodzi” przyjedzie wielu kibiców Ruchu Chorzów, którzy oprócz wypełnienia sektora gości zajmą także sporo miejsc na sektorach gospodarzy. Transmisję tego spotkania można obejrzeć w Canal+ Sport i Canal+ Sport 3. Tekstową relację live szykuje portal WidzewToMy.net, a łączonego komentarza radiowego posłuchacie w Radio Widzew i Radiu Życie na Niebiesko.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0W0A9708
Odczarować „Serce Łodzi”
Widzew_ŁKS
O większy spokój w tabeli i prymat w mieście
Juliusz_Letniowski
Widzew kręci nosem na losy Letniowskiego. Wróci do Łodzi?
Pogoń_Widzew
Zakończenie grania z trudnym rywalem
Antoni_Klimek
RTS, walczcie o puchar!
0
Would love your thoughts, please comment.x