News własny: Finanse klubu stabilne, ale o dużych sponsorów niełatwo. Dlaczego, wyjaśnia prezes Pajączek

Od momentu oddania nowego stadionu, w Widzewie w końcu poczuli finansową stabilizację. Wszystko dzięki olbrzymiemu wsparciu kibiców, którzy regularnie biją rekordy w ilości zakupionych karnetów. To kluczowy element dla klubowego budżetu, bo o nowych sponsorów nie jest łatwo.

Pierwszą dużą firmą, która zdecydowała się pomóc odradzającemu się klubowi, był ZCB Owczary. Ich sztandarowy produkt, „Termoton”, widnieje na koszulkach piłkarzy łódzkiej drużyny do dziś. Na wczesnym etapie Widzew związał się także z Las Vegas, przedsiębiorstwem z Tomaszowa Mazowieckiego, które dzięki tej współpracy reklamuje zakłady bukmacherskiej LV Bet. Trzecim dużym partenerem RTS jest jeden z gigantów polskiego rynku deweloperskiego, czyli Murapol. Obecnie pełni rolę sponsora, choć nie tak dawno bliski był przejęcia większościowego pakietu akcji spółki.

Oprócz wyżej wymienionym trio firm, to właśnie wspomniani fani stanowią największą wartość dla klubowej kasy. Dzięki ich zaangażowaniu działacze mogą dysponować budżetem w okolicach 15 milionów złotych na sezon. To środki przekraczające możliwości pozostałych ekip II ligi czy nawet I ligi. Zdaniem niektórych fachowców, z takim zapleczem finansowym widzewiacy byliby w stanie konkurować również z drużynami Ekstraklasy, w której wielomilionowy zastrzyk gotówki serwuje także stacja Canal Plus, będąca właścicielem praw telewizyjnych.

Przy Piłsudskiego zdają sobie jednak sprawę, że pieniędzy nigdy dość. Trwają więc rozmowy z potencjalnymi nowymi sponsorami, ale w ostatnim czasie nie nastąpił żaden przełom. Dlaczego? „Biznes jest chłodny, potrzebuje wielu sygnałów i dowodów, że Widzew jest już klubem, z którym warto iść pod rękę. Chodzi o obawy związane z zagrożeniami, jakie były wokół Widzewa w ubiegłych latach. Upadki, potknięcia sportowe czy doklejanie łatki klubu, w którym rządzą kibole, co jest totalną nieprawdą” – wyjaśnia Martyna Pajączek. „Jeżeli kibice myślą, że w regionie jest wiele firm, które tylko czekają na nasz znak, by przekazać klubowi wsparcie finansowe, to są w dużym błędzie” – dodaje.

W Widzewie prowadzą trudne rozmowy, jednocześnie zachęcając firmy m.in. do inwestowania w młodzież. Od kilku lat jednym ze sponsorów akademii jest Polska Grupa Energetyczna. „Przyjęliśmy zasadę, że zaczynamy od tzw. miękkiej współpracy. Angażujemy firmy w cykliczne i jednorazowe imprezy, skierowane dla dzieci czy ostatnio AMP Futbol. Poprzez pokazanie firmom sposobu naszego działania na małej próbce, chcemy zdobyć ich zaufanie i dalej zachęcać do rozszerzenia partnerstwa. Pamiętajmy też, że Łódź jest miastem derbowym, co także ma wpływ na reakcję biznesu” – powiedziała nam prezes RTS.

Obecnie finanse klubu są stabilne, ale w Łodzi mają świadomość, że muszą działać bardzo ostrożnie. „Budżet się bilansuje, nic złego się nie dzieje. Dla bezpieczeństwa przyjęliśmy zasadę, że koszty nieco przeszacujemy, a przychody niedoszacujemy. Jeżeli to się spina, nic nie powinno nas zaskoczyć. Staramy się działać oszczędnie i racjonalnie, więc powinno nam zostać coś na czarną godzinę. Pamiętajmy jednak, że mimo podpisanych umów ze sponsorami, zawsze może wydarzyć się coś nieoczekiwanego. Dlatego nawet jeśli jest jakaś górka, to niech sobie leży” – uważa Pajączek.

Wkrótce na łamach portalu Widzew24.pl opublikujemy obszerny wywiad z prezes Martyną Pajączek. W rozmowie z nią poruszyliśmy nie tylko wiele kwestii związanych z finansami, ale także z planami sportowymi klubu czy przygotowaniami do obchodów jego 110. rocznicy.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
BoYan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
BoYan
Gość
BoYan

I can not wait for it ;-P