News własny: Kaczmarek potwierdza cele transferowe

Robert Prochownik wciąż pozostaje jedynym nowym piłkarzem Widzewa, pozyskanym tej zimy. W klubie pracują jednak nad dalszymi wzmocnieniami, a trener Marcin Kaczmarek potwierdza, na jakie pozycje poszukuje nowych graczy.

Przy Piłsudskiego obrali strategię, by za bardzo nie poprzestawiać elementów w dobrze funkcjonującym mechanizmie. Dlatego w zespole lidera II ligi ma dojść tylko do kilku transferów. Zakładano, że do drużyny dołączy trzech lub czterech zawodników i taki plan jest w RTS kontynuowany. Poza sprowadzeniem Prochownika, kadrę łodzian powiększyć mają jeszcze dwaj piłkarze. Otwarcie dyskutuje się o tym, na jakich pozycjach mieliby występować ci gracze.

W bawełnę nie owija także sam Kaczmarek, który jawnie przyznaje, że potrzebuje środkowego obrońcy i bocznego pomocnika. Szkoleniowiec ma jednak świadomość, że być może będzie musiał na nich chwilę zaczekać. „Nie jest to żadną tajemnicą. Szukamy zawodników na te pozycje. Takie są nasze priorytety. Jako trener chciałbym mieć oczywiście kadrę skompletowaną jak najszybciej. Mamy dwa zgrupowania, drugie już nastawione przede wszystkim pod kątem gier kontrolnych, więc chciałbym w Turcji mieć cały zespół” – mówił na łamach oficjalnej witryny klubowej.

Trener Widzewa potwierdził nasze informacje, że wyższy priorytet został nadany pozyskaniu nowego stopera. Obecnie ma ich w zespole tylko dwóch, z czego jeden nie będzie mógł zagrać na inaugurację rundy wiosennej. „W piłce nożnej pracuję tak długo, że doskonale wiem, jak trudno finalizować rozmowy transferowe. Widać zresztą, że na rynku na razie nie dzieje się zbyt dużo. Zdaję sobie sprawę, że na środku obrony obecnie mamy niedobór, dlatego robimy wszystko, żeby jak najszybciej sprowadzić na tę pozycję wartościowego piłkarza” – zapewnił Kaczmarek.

W klubie konsekwentnie trzymają się projektu ewolucji drużyny. „Ważne w tym kontekście jest, że my rewolucję wykonaliśmy tak naprawdę latem. Teraz chcemy wzmocnić zespół na określonych pozycjach. Staramy się trafić w dziesiątkę tam, gdzie szukamy. Dlatego dużo transferów nie zrobimy. Zakładaliśmy zakontraktowanie maksymalnie 3-4 piłkarzy i tego się trzymamy. Potrzeba jednak na to czasu i cierpliwości. Chcę jednak uspokoić kibiców i zapewnić, że zobaczą w zespole nowe twarze, które będą dla Widzewa wzmocnieniem” – obiecał opiekun RTS.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o