News własny: Kim są ludzie władający Widzewem? Prześwietlamy Reaktywację!

Od niemal pięciu lat właścicielem Widzewa Łódź pozostaje Stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych. Co prawda, składa się ono z kibiców klubu, ale sęk w tym, że w większości są to osoby anonimowe dla zwykłych fanów. Postanowiliśmy to zmienić i przyjrzeć się bliżej temu gronu.

Reaktywacja Tradycji Sportowych działa od lipca 2015 roku. Nie można było wówczas używać historycznej nazwy Robotnicze Towarzystwo Sportowe, więc przyjęto miano zastępcze. Trzeba przyznać, że było ono bardzo trafione, do tego stopnia, że funkcjonuje do dzisiaj. Pierwszym prezesem SRTS został Marcin Ferdzyn, a skład zarządu uzupełnili Rafał Krakus oraz ówczesny skarbnik, były piłkarz Andrzej Możejko. Co ciekawe, adres rejestracji stowarzyszenia to ulica Widzewską, gdzie mieści się siedziba Stowarzyszenia Byłych Piłkarzy Widzewa. Nowy stadion przy Piłsudskiego był wtedy jeszcze w budowie, więc nie można było wskazać docelowej lokalizacji.

Widzew działał w powyższym składzie przez około półtora roku. W tym czasie powołano do życia drużynę, która prowadzona najpierw przez Witolda Obarka, a później Marcina Płuskę, wywalczyła pierwszy awans, wygrywając IV ligę. W październiku 2016 roku doszło jednak do zmian w kierownictwie klubu. Ze stanowiska ustąpił Ferdzyn, a zwolnione miejsce w zarządzie, na razie jako jego członek, przejął Przemysław Klementowski. Portal „Weszło” pisał wtedy, że powodem odejścia Ferdzyna było złe zarządzanie klubem, zadłużenie go, a nawet ratowanie widzewskimi pieniędzmi prywatnego biznesu. Oficjalnie Marcin Ferdzyn podał się do dymisji z powodów osobistych. Kilkanaście dni później odeszli również Krakus i Możejko, a nowy zarząd uzupełnili: Remigiusz Brzeziński, Piotr Furmaniak, Piotr Pietrasik, Tomasz Tomczak oraz Konrad Walczak.

Miał on funkcjonować bez prezesa, do momentu utworzenia spółki akcyjnej. Stało się to pod koniec maja 2017 roku. Na czele spółki stanął Klementowski, a wiceprezesami zostali Brzeziński i Furmaniak. Od tego momentu przy Piłsudskiego zaczął funkcjonować nowy układ: powstał Widzew Łódź S.A, a jego jedynym właścicielem było omawiane SRTS. W pierwszym okresie w obu tych podmiotach szefem był Przemysław Klementowski, więc można było przyjąć, że to wówczas najważniejszy człowiek w klubie.

Formalnie, taki stan rzeczy trwał przez następny rok. Jednak po rezygnacji Klementowskiego z funkcji prezesa stowarzyszenia, w Reaktywacji musiały nastąpić „nowe porządki”. W czerwcu 2018 roku ukonstytuował się nowy zarząd. Na jego czele stanął Tomasz Stamirowski, a we władzach pojawiły się także nazwiska Michała Musierowicza, Rafała Markwanta, Dawida Lambrechta oraz wymienianego już Brzezińskiego. Do kolejnych zmian doszło latem 2019 roku. Prezesem został Piotr Pietrasik, a pomagać mieli mu Marcin Głowacki, Rafał Markwant, Michał Musierowicz oraz Lambrecht z Walczkiem. Z wymienionej piątki wykreślić można już Markwanta – zrezygnował w lutym 2020.

Wszystkie powyższe informacje nie są żadną tajemnicą. Nazwiska wymienianych działaczy znaleźć można w oficjalnych publikacjach, dotyczących zmian w Reaktywacji Tradycji Sportowych, czy we wpisach Krajowego Rejestru Sądowego. Dostęp do nich ma każdy kibic. Gorzej z poznaniem pełnego składu stowarzyszenia. To nie jest widoczne w KRS, dlatego szeregowy fan tak naprawdę nie ma wiedzy, kto włada Widzewem. Przedstawiciele SRTS bardzo rzadko zabierają głos w mediach, dlatego można odnieść wrażenie, że to grono bardzo tajemnicze i niezwykle „zamknięte” dla widzewskiej społeczności.

Niełatwo jest zostać członkiem Reaktywacji. Aby móc wstąpić w jej szeregi, nie wystarczy uiścić wpisowe w kwocie 5000 złotych, ale także otrzymać zgodę większości pozostałych członków. Przed kilkoma dniami szerzej pisał o tym Bartłomiej Stańdo, na łamach portalu „Łączy nas pasja”. Autor stwierdził, że do rządzenia Widzewem wystarczy miesięczna składka w kwocie zaledwie 100 złotych, choć ostatnio słychać głosy, że ma ona zostać podwyższona do 350 złotych. Do głównych celów stowarzyszenia należy dbanie o los spółki, ale wiadomo też, że wzięło ono na siebie również obowiązek stworzenia klubowego muzeum oraz opracowanie planów pod powstanie własnej bazy treningowej. To informacje nieoficjalne, tych oficjalnych SRTS nie podaje…

Próżno szukać informacji, ilu członków zasiada w Reaktywacji Tradycji Sportowych i jak się nazywają, dlatego Widzew24.pl postanowił ustalić, kim są ludzie władający klubem. Okazuje się, że jest ich dwudziestu trzech.

ZOBACZ SYLWETKI WSZYSTKICH CZŁONKÓW SRTS (KLIKAJĄC W STRZAŁKI)

1. TADEUSZ ARŁUKOWICZ
Pochodzi z Podlasia. Ten wieloletni kibic Widzewa znany jest głównie ze swojej politycznej działalności. Był między innymi wiceprezydentem Białegostoku, a w 2011 roku uzyskał mandat senatora Rzeczpospolitej Polskiej, startując w wyborach z list Platformy Obywatelskiej. Osobą publiczną wśród łódzkich fanów stał się przed rokiem, gdy wymieniano go w gronie kandydatów do stanowiska nowego prezesa klubu. Ostatecznie Arłukowicz znalazł się jedynie w Reaktywacji Tradycji Sportowych, bo fotel szefa spółki powierzono Martynie Pajączek. Obecnie nie słychać o jego aktywności w Widzewie.
« 1 z 23 »

***

To koniec naszego „gwiazdozbioru”. Ciekawi jesteśmy, jak wielu członków Stowarzyszenia Reaktywacja Tradycji Sportowych jest dla kibiców całkowicie anonimowych. Obstawiamy, że duża większość, dlatego mamy nadzieję, że powyższy artykuł nieco przybliży Wam sylwetki osób, które reprezentują widzewskie środowisko, jako właściciel klubu. Niektórzy z nich są przy Piłsudskiego 138 tak nieznani, że ciężko było znaleźć w Internecie ich wizerunki. Ubolewamy, że SRTS jest ciałem tak skrytym dla zwykłych fanów, a informacje, kto w nim zasiada, muszą być zbierane w formie małego dziennikarskiego śledztwa. Miejmy nadzieję, że kierownictwo zmieni zdanie i Reaktywacja stanie się bardziej otwarta na resztę kibiców, których de facto reprezentuje.

Fot: Polskie Radio Białystok, parkiet.com, widzew.com, dzienniklodzki.pl

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Hmm Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hmm
Gość
Hmm

Póki co stawka ciągle wynosi stówkę.