Widzew24.pl – wszystkie newsy o Widzewie w jednym miejscu

News własny: Z zatrzymaniem Zielenieckiego jednak będą problemy

photo
Urodziny Marka Koniarka
photo
Kup bilet na finał Wojewódzkiego Pucharu Polski!
photo
Łukasz Masłowski trafi do Widzewa?! „Chcieliby go, ale…”
photo
Dobrze zakończyć sezon!
photo
Trener z serią podziękowań. Zdradził sekret dotyczący Bońka
Facebook
Twitter
Email

Wydawało się, że pozostanie Sebastiana Zielenieckiego w Widzewie nie będzie zagrożone, tymczasem sprawy zaczynają się komplikować. Zawodnikiem zainteresowane są bowiem kluby z wyższych poziomów rozgrywkowych i nie jest powiedziane, że nie opuści szatni w letnim oknie transferowym.

Zieleniecki to piłkarz o najdłuższym stażu w łódzkim zespole. Trafił na Piłsudskiego w pierwszym sezonie po reaktywacji klubu, ale w IV lidze nie zagrał ani minuty. Tuż przed startem rundy wiosennej sezonu 2015/2016 zerwał więzadła i musiał poddać się operacji. Do gry wrócił już po awansie do III ligi, szybko stając się podstawowym zawodnikiem Widzewa. Dość powiedzieć, że w ostatnich trzech sezonach opuścił tylko siedem spotkań. W pewnym momencie został nawet kapitanem.

Całkiem prawdopodobne, że przygoda „Ziela” w RTS się zakończy. Z naszych informacji wynika, że obrońca nie zaakceptował zaproponowanej obniżki wynagrodzenia, jaka została przedstawiona jemu i wszystkim zawodnikom, którzy są dalej widziani w kadrze. Piłkarz miał przedstawić swoją propozycję, która także wiązałaby się z obniżeniem pensji, lecz w mniejszym stopniu. Wydawałoby się, że kopromis jest blisko, ale rozmowy nagle jednak wstrzymano.

Częściowo ma to związek z faktem, że 24-latek w poniedziałek wylatuje na zagraniczne wakacje, a częściowo z powodu zainteresowania jego osobą. Usłyszeliśmy, że chętni na jego zatrudnienie są zarówno w I lidze, jak i nawet w Ekstraklasie. Nic więc dziwnego, że Zieleniecki wstrzymał się z podpisaniem aneksu z łodzianami i czeka na rozwój wypadków.

Scenariusze w tej chwili są trzy: zmiana barw, porozumienie się z Widzewem odnośnie wynagrodzenia lub… wylądowanie poza składem. Ta pierwsza ewentualność może nastąpić tylko w sytuacji, gdy klub otrzyma zadowalającą ofertę transferową. Stoper nie ma wpisanej klauzuli odstępnego, więc to widzewiacy rozdają karty. Jeżeli do transferu nie dojdzie, to obie strony będą musiały wypracować kompromis finansowy. W przeciwnym razie dojdzie do patowej sytuacji: Widzew nadal będzie płacił „Zielowi” po staremu, ale można się domyślać, że wówczas ześle go do drugiego zespołu.

W interesie klubu i piłkarza jest więc osiągnięcie porozumienia. Albo Sebastian Zieleniecki znajdzie nowego pracodawcę, który zapłaci za niego godziwą kwotę, albo dogada się z działaczami i dalej będzie walczył z Widzewem o awans do I ligi. Inaczej stracą na tym wszyscy. Rozstrzygnięcie poznamy jednak najprawdopodobniej dopiero po powrocie defensora z urlopu.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
IMG_8937
Wrócić na dobre tory
Puszcza_Widzew_Klimek
Ostatni ligowy wyjazd w tym roku
Widzew_Zagłębie2
Wrócić do wygrywania w „Sercu Łodzi”!
Legia_Widzew_Alvarez
Czas na klasyk!
IMG_1762
Tam nas jeszcze nie było!
IMG_8937
Wrócić na dobre tory
Legia_Widzew_Alvarez
Czas na klasyk!
2
0
Would love your thoughts, please comment.x