Widzew24.pl – wszystkie newsy o Widzewie w jednym miejscu

Wyprawa do twierdzy bez dwunastego zawodnika

photo
Zapowiedź meczu Wisła Kraków – Widzew Łódź
photo
A. Rude: „Będzie to spotkanie dwóch ekip, które chcą grać w piłkę”
photo
Ogromne zainteresowanie meczem Pucharu Polski. Sprzedano ponad 20 tysięcy biletów
photo
Wisła - Widzew. Ogromna rzesza kibiców Widzewa na pucharowym meczu w Krakowie
photo
RAZ, DWA, TRZY! Kulisy meczu Widzew Łódź - Górnik Zabrze
Facebook
Twitter
Email

Po domowym zwycięstwie nad Ruchem Chorzów w „Meczu przyjaźni” podopieczni Daniela Myśliwca będą chcieli iść za ciosem. Tym razem zadanie będzie dużo trudniejsze, ponieważ przeciwnikiem będzie niepokonany u siebie Lech Poznań. Łodzianie zagrają z nim bez wsparcia swoich fanów.

Przed tygodniem widzewiacy odrobili zaległości, wygrywając z Ruchem. Byli drużyną zdecydowanie lepszą, choć spotkanie nie zaczęło się tak, jakby sobie tego życzyli. To Widzew jako pierwszy musiał wyciągać piłkę z siatki. W drugiej połowie po trafieniach Fabio Nunesa i Jordiego Sancheza, czerwono-biało-czerwoni wyszli na prowadzenie i dopisali sobie trzy punkty. Triumf nad „Niebieskimi” sprawił, że Widzew po piętnastu kolejkach zajmuje dziewiątą lokatę w ligowej tabeli, mając na koncie dziewiętnaście „oczek”.

Co ważne, przed spotkaniem z „Kolejorzem” sytuacja kadrowa w Widzewie wygląda dużo lepiej. Do dyspozycji Daniela Myśliwca ponownie będą Henrich Ravas i Andrejs Ciganiks. Pauzę za żółte kartki odbył już Mato Milos, który także będzie mógł wystąpić przy Bułgarskiej. W meczu z Ruchem z ławki podniósł się także wracający do kadry meczowej Bartłomiej Pawłowski, który również pojedzie z drużyną do stolicy Wielkopolski i prawdopodobnie ponownie zobaczymy go w roli zmiennika. Brany pod uwagę przy ustalaniu składu będzie także Juan Ibiza, który zmagał się z urazem mięśniowym.

Rywal zajmuje przed 16. kolejką ostatnie miejsce na podium. Podopieczni Johna Van Den Broma zgromadzili do tej pory dwadzieścia dziewięć punktów. Lech w tym sezonie wciąż nie poniósł żadnej porażki przed własną publicznością. W poprzedniej potyczce bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Legią Warszawa. Ostatnie cztery ligowe mecze poznaniaków aż trzy razy kończyły się remisami (Legia, Cracovia, Jagiellonia), a raz udało udało im się wygrać (także z Ruchem). Lechici kontynuują jednak serię meczów bez porażki, która trwa od 1 października, kiedy nadspodziewanie wysoko ulegli na wyjeździe Pogoni Szczecin.

Trenerem poznańskiej drużyny od lipca 2022 roku jest John Van Den Brom. Największym sukcesem Holendra jest dojście do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy i trzecie miejsce w lidze w poprzednim sezonie. W ekipie ze stolicy Wielopolski nie brakuje głośnych nazwisk. Gwiazdą i kapitanem zespołu jest Mikael Ishak, który w tym sezonie ligowym sześciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Oprócz Szweda, trzeba będzie uważać chociażby na Adriela Ba Louę, Filipa Marchwińskiego, czy Kristoffera Velde. To właśnie ci zawodnicy stanowią o silę ofensywnej Lecha.

Potyczki z „Kolejorzem” z poprzedniego sezonu nie należą do tych, które wspominamy dobrze. Na początku września Widzew przegrał z Lechem przy Bułgarskiej 0:2, po golach w ostatnich dziesięciu minutach. Wiosną to widzewiacy wyszli na prowadzenie, za sprawą Bartłomieja Pawłowskiego, ale radość kibiców w „Sercu Łodzi” nie trwała długo. Goście szybko odpowiedzieli dwoma trafieniami i ostatecznie punkty pojechały do Poznania. Ostatnie zwycięstwo nad Lechem łodzianie odnieśli w sezonie 2011/2012. Skromną, ale cenną wyjazdową wygraną zapewnił wtedy Bruno Pinheiro.

Naszym zdaniem w wyjściowej jedenastce Widzewa nie zajdzie zbyt wiele korekt. Między słupki wróci Henrich Ravas, którego w „Meczu przyjaźni” zastąpił Jan Krzywański. Obronę stworzą wracający do składu Mato Milos, Mateusz Żyro, Luis Silva i Andrejs Ciganiks. W drugiej linii, podobnie jak w meczu z Ruchem, zobaczymy tercet Dominik Kun – Marek Hanousek – Fran Alvarez. Na prawej flance spodziewamy się Fabio Nunesa, a na lewej stronie ataku  Antoniego Klimka. Na pozycji numer dziewięć znów wystąpi Jordi Sanchez. Pawłowski powinien być trzymany na ławce rezerwowych i ponownie wcielić się w rolę dżokera.

Początek meczu z Lechem o godzinie 17:30. Transmisję będzie można obejrzeć w Canal+ Premium i Canal+ 4K. Na portalu widzewtomy.net pojawi się Relacja Live, a komentarza radiowego prosto z Bułgarskiej posłuchać będzie można  w Radio Widzew i Widzew TV. Spotkanie poprowadzi Damian Sylwestrzak, asystować będą mu Bartosz Heinig i Adam Karasewicz. Arbitrem technicznym będzie Filip Kaliszewski, a za VAR odpowiadać będą Bartosz Frankowski i Marek Arys. Na obiekcie nie pojawią się tym razem kibice Widzewa, którzy zostali ukarani zakazem wyjazdowym za zajścia podczas wiosennego spotkania z drużyną z Poznania.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0W0A9708
Odczarować „Serce Łodzi”
Widzew_ŁKS
O większy spokój w tabeli i prymat w mieście
Juliusz_Letniowski
Widzew kręci nosem na losy Letniowskiego. Wróci do Łodzi?
Pogoń_Widzew
Zakończenie grania z trudnym rywalem
Antoni_Klimek
RTS, walczcie o puchar!
0
Would love your thoughts, please comment.x