
PRZEJDŹ DO NEWSA
— Zeqiri nie zarabia już najwięcej w Widzewie, ale ma cztery razy większą pensję niż najlepiej zarabiający zawodnik Jagiellonii, a w tym sezonie Ekstraklasy strzelił jednego gola. To się nie mieści w głowie — mówi Bartłomiej Stańdo w programie na kanale Meczyki.pl o funkcjonowaniu Widzewa Łódź. Nad klubem zawisła prawdziwa katastrofa po ewentualnym spadku z Ekstraklasy. Od razu zwrócono się w kierunku Roberta Dobrzyckiego.